SP2PBM po IV Pikniku Bydgoskich Organizacji Pozarządowych

   Należący do Bydgoskiego OT PZK Klub Krótkofalowców „Enigma” SP2PBM po raz 4 wystawił swoje stoisko promujące krótkofalarstwo i Polski Związek Krótkofalowców. Piknik odbył się w niedzielę 16 czerwca w godzinach 12-16 na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy.

  

   Zainteresowanie odwiedzających było dość spore, zważywszy ogólny charakter tego przedsięwzięcia. Odwiedziło nas także kilku byłych - przyszłych krótkofalowców, którzy zamierzają powrócić do naszego pięknego hobby. Na stoisku były zainstalowane 3 radiostacje z czego jedna wraz z komputerem cały czas pracowała na FT8 zaliczając ponad 50 QSO’s. Nad stoiskiem górowała pionowa wielopasmowa antena typu delta stanowiąca swoisty drogowskaz i znakomicie przykuwająca uwagę odwiedzających piknik. Odwiedził nas także osobiście Pan Rafał Bruski Prezydent Bydgoszczy wraz z asystentką. Pan Prezydent zauważył, że dzięki aktywności klubu Enigma, krótkofalarstwo staje się coraz bardziej znaną i akceptowaną wśród mieszkańców Bydgoszczy dziedziną aktywności pozazawodowej.

 

   Stoisko zostało urządzone i obsługiwane przez dwóch członków Klubu Krótkofalowców „Enigma”’SP2PBM: Krzysztofa SQ2JK oraz Daniela SQ2KLU.

 

 

 

 

 

Text i foto Piotr SP2JMR

Pasma 2m i 23cm dla radioamatorów zagrożone!

   W polskim środowisku krótkofalarskim panuje cisza o dużym zagrożeniu dla dostępu do naszych pasm amatorskich 2m i 23cm. Wczoraj na posiedzeniu CEPT Project Team A w Pradze na szczęście nie podjęto ważnych decyzji w prawie kolizji z nawigacyjnym systemem Galileo w paśmie 23cm. Niestety wniosek administracji francuskiej o przyznanie pasma 2m służbie lotniczej został przeniesiony na wyższy szczebel do CEPT-CPG, ponieważ nie spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem innych administracji. Pasmo 144-146MHz należy do nas na zasadzie wyłączności w skali globalnej, co jest czymś unikalnym. Ważną informacją ze strony francuskiej strony rządowej jest to że tworzy ją trzynastu członków, w tym aż sześciu przedstawicieli korporacji - czterech z Thales zajmującej się techniką lotniczą i kosmiczną. Pasmo 2m dostało ostatnio bardzo silny impuls w postaci pierwszych transatlantyckich łączności propagacją troposferyczną z Wysp Zielonego Przylądka.

 

   Myślę że jest potrzeba nagłośnienia sprawy realnego zagrożenia pasma 2m na stronie PZK i na profilu FB. Widać teraz jak bardzo potrzebne są silne narodowe organizacje krótkofalarskie oraz IARU aby zachować nasze pasma.

 

 

Linki do stron w języku angielskim:

 

RSGB: https://rsgb.org/main/blog/news/gb2rs/headlines/2019/06/21/update-on-144mhz-and-23cm-threats/

 

F4FXL: https://www.f4fxl.org/update-on-the-threats-on-2m-amateur-band/?fbclid=IwAR0d--D1rWFh3FTw1k2CZpyY8TaNod6nlLBAZVch2UNDOVrO2LhnXbKypf8

 

Marcin SQ2BXI

6. Renifer za nami

 6. RENIFER-Bachorze za nami

 

   W lejącym się żarze z nieba, a na koniec strugach deszczu i piorunach minęło 6. Międzyoddziałowe Spotkanie Krótkofalowców w Bachorzu, od zeszłego roku oficjalnie już „Reniferem” zwane.

 

   Miało być pięknie, wyszło jak zawsze. To uwaga dotycząca terminu „Renifera”. Organizująca imprezę Triathlon (niech będzie przeklęty) firma Marbruk z Chojnic znowu zakpiła sobie ze wszystkich dookoła. Najpierw rok temu prawie ogłosili, że organizują swoją imprezę 15-16 czerwca. No to zaplanowałem MSK na 8 czerwca 2019 r. Raptem trzy tygodnie przed pierwotnym terminem MSK przedstawiciel Marbruku zawitał do ośrodków nad Jeziorem Charzykowskim z informacją, że 8 i 9 czerwca zamykają drogi wokół jeziora. Szlag mnie trafił, pojechałem z bluzgami do firmy. Niby się tłumaczyli, że faktycznie pierwotnie miało być15, ale musieli przesunąć na 8, srutu tutu, trąbka z drutu. Dla mnie to chore podejście, bo przecież ludzie bukują terminy w ośrodkach z 3-4 miesięcznym wyprzedzeniem, a tu trzy tygodnie przed – informacja: możecie sobie dolecieć na imprezę, nie dojechać. Dlatego po targach z organizatorem Triathlonu w sprawie większych okienek czasowych na dojazd dla uczestników „Renifera” jednak przeniosłem termin z 8 na 15 czerwca.

 

   Na marginesie. Skoro organizator triathlonu pisze do starosty i wojewody o zamknięcie dróg powiatowych i wojewódzkich na dwa dni (zresztą jedynych dróg wokół jeziora!), to czy my, organizatorzy Renifera mamy napisać wcześniej, że żądamy od tych urzędników, żeby zapewnili w wyznaczonym terminie bezwarunkową przejezdność tych dróg? Toż to jest chore, co się dzieje w tym państwie! Bo co? Bo impreza Marbruku ma 1500 uczestników, a sponsorami są spółki skarbu państwa i potentaci w produkcji napojów w puszkach i butelkach plastikowych, to wojewoda jest skłonny zamknąć jedyną drogę na dwa dni?! Jest w Polskim Związku Krótkofalowców przynajmniej 4-5 stałych wszystkowiedów, którzy w postach na różnych forach mają na wszystko radę i pomysły, wszystko wiedzą lepiej niż niejednokrotnie sam zainteresowany, którego wiedzę, kompetencje i umiejętności komentują. Wiedzą, jak uzdrowić związek, spowodować, że za trzy miesiące będziemy silniejsi od DARC-u i ARRL-u razem wziętych. Aż dziwne, że mielą jałowo, tracąc czas na posty, zamiast zostać jednoosobowym prezydium ZG PZK i związek nasz uczynić wielkim. To pewnie i w tym wypadku mają pomysł, jak spowodować, żeby w tym kraju – niby prawa i sprawiedliwości takich numerów jak z opisanym zamykaniem drogi nie było? Więc pytam, co zrobić? Liczę na propozycje konkretnych (skutecznych!) działań. Jest jeszcze jedna szansa, jeśli wszystkowiedy nie dadzą organizatorom „Renifera” skutecznej rady. Mamy wśród nas również prawników. Może ci koledzy mają pomysł, jak zaradzić opisanej sytuacji?

 

   Już w momencie przekładania terminu jasnym było, że część osób nie przyjedzie. Wiadomo – każdy planuje sobie wyjazdy i nie każdy może z tygodnia na tydzień przesuwać ich termin. Zresztą mi też to skomplikowało życie, bo nie mogłem być w dwóch miejscach na raz. Ostatecznie pojawiło się 150 uczestników. Myślę sobie, że to niezły wynik, jak na zmianę terminu trzy tygodnie przed. W sekretariacie i przy innych pracach w dniu spotkania dzielnie mnie wspomagali Wojtek SP2ALT i Karol SP2RTA. Jak zwykle przygotowane było zaplecze socjalne (namiot i w nim stoliki na 200 osób). Poza tym, w związku z upałami i ze względów zdrowotnych, każda rejestrująca się na spotkaniu osoba dostawała butelczynę wody gazowanej, żeby nam z odwodnienia nie padła. Dostępna była też kawa, herbata, ciasteczka.

 

   W trakcie oficjalnego otwarcia wręczone zostały podziękowania kolegom, którzy w dotychczasowej historii „Renifera” wspomogli organizację imprezy. Akcentem szczególnym było uhonorowanie Leszka SQ2DYF, członka PZK w OT04 za dotychczasowe osiągnięcia sportowe. Zarząd Oddziału postanowił nagrodą rzeczową (TRX FM UKF) docenić niesamowity wyczyn – od roku 2012 do 2018 Leszek w ramach rywalizacji SPCM w kategorii stacji QRP zajął rok w rok I miejsce!

 

   Jak zawsze poza spotkaniami typowo towarzyskimi była możliwość coś sprzedać (giełda) i kupić (stoisko HamRadioShop). Żeby również można było wynieść coś dla ducha, przygotowane zostały prelekcje tematyczne. W tym roku to: Paweł SP2FP – „Szerokopasmowy symetryzator antenowy KF oraz krótka informacja o nowym projekcie trzypasmowego TRX-a (faza zmontowanego prototypu w płytkach PCB i w obudowie).”, Roman SQ2RH – „Husarek – rafy i mielizny. Moje doświadczenia w montażu TRX-a, napotkane problemy i sposoby ich rozwiązania.”, Henryk SP2JQR – „Wykorzystanie układu U418 w urządzeniu nadawczo-odbiorczym.”, Przemek SP7VC – przedstawił „Moje wyprawy – dawka egzotyki kulturowo-geograficzno-radiowej, czyli opowieść z jednej z radiowych wypraw do całkiem odległego końca świata”. Jak zawsze prelekcje zebrały spore grono słuchaczy i nie zabrakło po nich pytań.

 

   Ponieważ jasnym stało się, że monopol loteryjny to domena państwowa, więc organizatorzy zrezygnowali z loterii z nagrodami. W tym roku rozdano wybranym osobom pamiątki, które będą im przypominać o udziale w 6. „Reniferze”. Na szczęście dla organizatorów znalazły się dobre dusze, które do zasobu własnego organizatorów (kubki z logo spotkania) dorzuciły od siebie kilka pamiątek. HamRadioShop – TRX ręczny FM VHF, wójt gminy Chojnice – 1000 kart QSL, ZG PZK – dwa egzemplarze książki „Marna głowa jednozakresowa” Tomasza Niewodniczańskiego, Ryszard Reich SP4BBU dwa egzemplarze swojej książki „Wywołanie ogólne” z dedykacją autora oraz Centrum Graweru z Chojnic dwa kubki okolicznościowe.

 

   Około godziny 19 większość uczestników zaczęła się rozjeżdżać. Pozostali ci, którzy zaplanowali nocleg i udział w ognisku. To ostatnie rozpoczęło się o 21. Tym razem zaopatrzenie (kiełbaski, ogórcy kiszone, ketchup i musztardę, chleb, tacki, sztućce) zapewnili organizatorzy. Każdy mógł brać, ile chciał i nikt nie krzyczał „Po jednej kiełbasce, bo zabraknie dla innych!”. Chciał kto  dwie lub trzy, to sobie upiekł. Było super do 22. Potem też było super, tylko inaczej. Najpierw zaczęło błyskać, potem trochę kapać. Niby wszyscy tacy odważni i nie z cukru, ale tak – raczkiem, raczkiem i pod drzewko. Jak zaczęło bardziej kapać, to wszyscy chodu do pawilonu mieszkalnego na krzesełka w holu. Oczywiście bez przesady, nie było tak źle, każdy 1-2 kiełbaski zdążył sobie usmażyć w ognisku. Tylko potem jeden ambitny strażak-ochotnik wodą z ogórków próbował zagasić ognisko. Nie wiem który, ale do końca życia mu tego nie wybaczę! Myślałem zrobić rano biznes życia – sprzedawać po 10 zł za szklaneczkę. A tu – d… A przecież potem lunęło tak, że strugi deszczu jak warkocze z nieba wyglądały. Każde ognisko by zagasiło. I jeszcze pioruny waliły tu i tam, i wszędzie.

 

   Oczywiście deszcz nas nie załatwił na dobre, bo impreza się rozkręciła w holu pawilonu, Heniu SP2JQR przywiózł akordeon i (jak rok temu) zaczął przygrywać, zrobiło się biesiadnie, były nawet tańce. A o 24 wszyscy poszli grzecznie spać.

 

    6. Renifer minął, głosy było słychać w 98% zadowolenia. Drobne niedoróbki poprawi się na 7. spotkaniu, na które zapraszamy za rok w okolicach 2-3 weekendu czerwca. Na stronie sp2lqp.pl umieszczone jest zdjęcie uczestników, które można sobie pobrać. Tam też (wreszcie, odzyskałem dostęp do strony) pojawią się informacje o RENIFERZE w roku 2020.

 

Zdjęcie grupowe z tegorocznego Renifera na stronie sp2lqp.pl

 

 

Piotr Eichler SP2LQP

Nagroda dla Leszka Graczyka SQ2DYF

   Członek naszego Oddziału Leszek SQ2DYF z Chojnic to zapalony contestman, zwolennik QRP i pracy emisjami CW i SSB. Od wielu lat jego znak pojawia się w  corocznej klasyfikacji SP Contest Maraton. Na serwerze PZK dostępne są wyniki rywalizacji SPCM od roku 2011. Kto je uważnie przejrzy, dostrzeże znak SQ2DYF w grupie klasyfikacyjnej QRP. W 2011 roku na miejscu II, a od roku 2012 do ostatnich opublikowanych wyników, czyli za rok 2018, na I miejscu! Leszek obecnie pracuje w zawodach na TRX KX3 i używa anteny delty.

 

   Doceniając nietuzinkowe osiągnięcia sportowe Leszka Graczyka SQ2DYF zarząd Oddziału postanowił nagrodzić go za ten wyczyn. Wręczenie nagrody rzeczowej w postaci TRX FM UKF AnyTone AT-778UV odbyło się w czasie 6. Miedzyoddziałowego Spotkania Krótkofalowców RENIFER w Bachorzu.

 

SP2LQP

Prezent dla członków Oddziału na jubileusz 50 i więcej lat krótkofalarskiej aktywności

Zarząd Oddziału podjął uchwałę na mocy której członkowie oddziału, którzy mają staż 50 lub więcej lat posiadania licencji i w związku z tzw. okrągłą rocznicą (50, 55, 60 itd.) swojej pracy w eterze dla uczczenia jubileuszu podjęli decyzję pracy w eterze pod okolicznościowym znakiem - otrzymają jednorazowy prezent w postaci druku do 1000 szt. kart QSL dla znaku związanego z tą aktywnością. Warunkiem jest przesłanie w tej sprawie wniosku do sekretarza Oddziału wraz ze skanem licencji dla okolicznościowego znaku.

 

Piotr Eichler SP2LQP sekretarz Oddziału